Odwołanie od stanowiska zakładu ubezpieczeń – nieprawidłowe zastosowanie korekt w rozliczeniu szkody całkowitej

Wzór odwołania od stanowiska zakładu ubezpieczeń – nieprawidłowe zastosowanie korekt przy rozliczeniu szkody całkowitej.

Warszawa, dnia……………

Jan Kowalski

Belwederska 7/14

00-902 Warszawa

XYZ

Towarzystwo Ubezpieczeń S.A.

Nowowiejska 1

00-902 Warszawa

Szkoda nr 123456789

Odwołanie

Działając na podstawie art. 19 zdanie pierwsze w zw. z art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym oraz Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. Nr 124, poz. 1152 ze zm.) składam odwołanie od stanowiska XYZ Towarzystwa Ubezpieczeń S.A. w sprawie przyznanej kwoty odszkodowania za szkodę komunikacyjną z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych (nr szkody 123456789) i wnoszę o zapłatę w terminie 14 dni od doręczenia niniejszego pisma dopłaty do dotychczas wypłaconego odszkodowania wraz z odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 23 lipca 2011 r. do dnia zapłaty.

Uzasadnienie

W dniu 23 lipca 2011 r. XYZ Towarzystwo Ubezpieczeń S.A. poinformowało mnie, że szkoda z dnia 1 czerwca 2010 r. w pojeździe marki Skoda Fabia o numerze rejestracyjnym XYZ0123 została rozliczona jako całkowita. Wartość rynkowa pojazdu wynosi bowiem 10000 zł, natomiast szacowane koszty naprawy 12500 zł, tym samym naprawa uszkodzonego pojazdu jest ekonomicznie nieopłacalna. Wartość pozostałości, czyli pojazdu w stanie uszkodzonym, wynosi 4000 zł. Przyznane odszkodowanie, wyliczone jako różnica wartości rynkowej pojazdu sprzed i po zdarzeniu, wynosi więc 6000 zł.

Powyższe stanowisko jako nieprawidłowe, bowiem zarówno w wycenie wartości rynkowej pojazdu, jak i wycenie pozostałości, zastosowano w sposób nieuprawniony korekty oraz współczynniki, które wpłynęły na zmniejszenie wysokości przyznanego odszkodowania.

W odniesieniu do korekty z tytułu wcześniej wykonanych napraw powypadkowych

i eksploatacyjnych podkreślić trzeba, że wprawdzie naprawy powypadkowe samochodów użytkowanych krócej niż 6 lat zwykle powodują obniżenie wartości tych pojazdów w odniesieniu do ich stanu sprzed naprawy, a zatem mogą stanowić podstawę do stosowania ujemnej korekty wartości, to jednak ujemne korekty wynikające z napraw samochodów starszych niż 6 lat powinny być stosowane w wyłącznie przypadkach ujawnionych wad tych napraw. W odniesieniu do samochodów o okresie eksploatacji do 3 lat, których naprawy powypadkowe wykonano prawidłowo, zgodnie z technologią zalecaną przez producenta, stosowane korekty powinny powodować utratę wartości zbliżoną do rynkowego ubytku wartości pojazdu. Gdy zakres naprawy jest duży, powyżej opłacalności naprawy w warunkach specjalistycznego warsztatu lub jakość tej naprawy odbiega od jakościowych i technologicznych wymagań naprawczych określonych przez producenta i przyjęte normy, zastosowana korekta i wynikająca z niej utrata wartości może być wyższa od rynkowego ubytku wartości, a okres zasadności takiej korekty dłuższy od 3 lat, lecz w zasadzie nie przekraczający 6 lat. Wykonana naprawa nadwozia w samochodach eksploatowanych dłużej niż 6 lat najczęściej nie powoduje spadku jego wartości. W przypadkach, gdy naprawa nadwozia lub innych zespołów pojazdu jest połączona z wymianą lub naprawą części znacznie skorodowanych lub zużytych, wartość pojazdu może ulec po naprawie zwiększeniu. Wykonane prawidłowo naprawy eksploatacyjne, w tym wymiany zespołów, których celem jest usprawnienie pojazdu, najczęściej podwyższają jego wartość. Podstawowym kryterium oceny zasadności stosowania korekty wartości z tytułu wcześniejszych napraw pojazdu powinna być ocena, czy wykonana naprawa, jej zakres, poziom jakości i czas wykonania, skutkowała pozytywnie lub negatywnie w odniesieniu do wartości tego pojazdu przed kolizją.

Należący do mnie pojazd został po raz pierwszy zarejestrowany w dniu 29 marca 2004 r., a więc licząc na dzień zdarzenia był eksploatowany przez okres wynoszący ponad 7 lat. Nieuzasadnione byłoby zaś stwierdzenie, iż naprawy dokonane w przedmiotowym pojeździe zostały wykonane nieprawidłowo, a tym samym wpłynęły negatywnie na jego wartość rynkową. Tymczasem w wycenie wartości rynkowej pojazdu zastosowana została korekta ujemna z tytułu wcześniejszych napraw i to na poziomie 5 %. Należy więc poza tym podkreślić, iż przy ustalaniu wielkości procentowej korekty z tytułu uszkodzeń nadwozia konieczne jest uwzględnienie czynników takich jak rozmiar (rozległość) uszkodzeń nadwozia (kabiny) w stosunku do całej jego powierzchni, charakter uszkodzeń nadwozia (deformacje głębokie, średnie lub płytkie oraz tylko uszkodzenia powłok lakierowych), umiejscowienie uszkodzeń (główne elementy nośne nadwozia, elementy nie odejmowalne lub odejmowalne), jakość naprawy (brak widocznych śladów naprawy, przestrzeganie technologii producenta, widoczne ślady naprawy). Natomiast wcześniej wykonane w przedmiotowym pojeździe naprawy o charakterze blacharsko-lakierniczym objęły tylko niewielką część nadwozia, wykonane zostały ponadto w sposób fachowy.

Mój brak akceptacji dotyczy również niezastosowania korekty dodatniej, która uwzględniłaby fakt, iż rzeczywisty przebieg  pojazdu jest niższy od przebiegu normatywnego. W pisemnym stanowisku jakie otrzymałem zaznaczono, iż zastosowanie korekty dodatniej ze względu na przebieg będzie możliwe w przypadku „przedłożenia wiarygodnych dokumentów sygnowanych przez Autoryzowaną Stację Obsługi”. Jak już informowałem w toku likwidacji przedmiotowej szkody, nie dysponuję książką serwisową pojazdu, bowiem osoba od której zakupiłem samochód stwierdziła w momencie jego sprzedaży, że książkę serwisową zagubiła. Pragnę jednak podkreślić, iż książka serwisowa nie jest dokumentem urzędowym, a jej prowadzenie nie jest obowiązkiem, który spoczywałby z mocy prawa na właścicielu pojazdu. Nie ma również obowiązku serwisowania pojazdu w stacji obsługi posiadającej autoryzację producenta. Dlatego też, mimo iż nie posiadam książki serwisowej pojazdu, to i tak podkreślić trzeba, iż w Państwa dyspozycji pozostają dowody na okoliczność wskazania drogomierza – w postaci dokumentacji fotograficznej z oględzin uszkodzonego pojazdu. Jeżeli zaś fakt ten jest przez ubezpieczyciela kwestionowany, wówczas powinien on zgodnie z dyspozycją art. 6 k.c. przedstawić stosowny dowód przeczący wskazaniu drogomierza. Odmienne podejście skutkowałoby bowiem przyjęciem domniemania popełnienia przestępstwa sfałszowania drogomierza, co jest oczywiście niedopuszczalne.

Jeśli natomiast chodzi o wycenę wartości pojazdu w stanie uszkodzonym (pozostałości), sprzeciw mój budzi zastosowanie w niej przez zakład ubezpieczeń „współczynnika eksperckiego” na poziomie 1,25 i to bez jakiegokolwiek uzasadnienia. Należy zaznaczyć, iż program rzeczoznawcy zastosowany do sporządzenia wyceny wyznacza wartość pojazdu w stanie uszkodzonym wszystkimi dostępnymi w danej chwili metodami i do dalszych obliczeń wybiera metodę dającą najwyższą wartość. Jako ostateczna wartość pojazdu uszkodzonego jest przyjmowana największa z wartości, jednak program daje wyceniającemu możliwość dokonania ewentualnej korekty właśnie współczynnikiem eksperckim. Odbywa się to w ten sposób, że wyznaczona przez program wartość pojazdu uszkodzonego jest mnożona przez współczynnik ekspercki, według uznania wyceniającego. Podkreślić trzeba, że zastosowanie współczynnika innego niż neutralne 1,0 wymaga należytego uzasadnienia ze strony wyceniającego.

Przedmiotową kwestię należy rozpatrywać na gruncie prawa cywilnego, a konkretnie przepisów określających sposób wykonania zobowiązania przez dłużnika. Dlatego też ubezpieczyciel, który chce zastosować współczynnik ekspercki zmniejszający wysokość odszkodowania, powinien nie tylko uzasadnić, ale i udowodnić konieczność zastosowania tego współczynnika w proponowanej wysokości. Zgodnie bowiem z art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Tymczasem zastosowanie w wycenie wartości uszkodzonego pojazdu współczynnika w wysokości 1,25 nie zostało w żaden sposób uzasadnione, tymczasem obniżyło w sposób dość znaczny kwotę przyznanego odszkodowania, z czym nie sposób się zgodzić.

Uwzględniając powyższe zwracam się z żądaniem sporządzenia ponownej wyceny wartości rynkowej pojazdu, która nie będzie zawierać korekty ujemnej ze względu na wcześniejsze naprawy, a która uwzględni natomiast korektę dodatnią z uwagi na niski przebieg pojazdu, a także sporządzenie nowej wyceny pozostałości z zastosowaniem neutralnego współczynnika eksperckiego wynoszącego 1,0. Dopiero bowiem takie wyceny mogą stać się podstawą do wyliczenia prawidłowej wysokości odszkodowania za szkodę całkowitą. Z tego też powodu wnoszę jak na wstępie.

Z wyrazami szacunku

/-/ Jan Kowalski