Oświadczenie o wyborze otwartego funduszu emerytalnego

 Oświadczenie o wyborze otwartego funduszu emerytalnego

Pobierz:

oświadczenie o wyborze otwartego funduszu emerytalnego

 

Pismo zawierające wnioski dowodowe w postępowaniu uproszczonym (formularz WD)

Pismo zawierające wnioski dowodowe w postępowaniu uproszczonym (formularz WD)

Zapisz wzór pisma klikając poniżej w jego nazwę:

Pismo zawierające wnioski dowodowe w postępowaniu uproszczonym (formularz WD)

Pozew w postępowaniu uproszczonym (formularz P)

Pozew w postępowaniu uproszczonym (formularz P) – po kliknięciu w poniższy  link zapiszesz wzór pisma na swoim komputerze:

Pozew w postępowaniu uproszczonym (formularz P)

Wzór apelacji (OC komunikacyjne, szkoda na osobie) – zbyt niskie zadośćuczynienie, błędnie oznaczone odsetki, błędnie rozdzielone koszty procesu

Chełm, dnia 2 kwietnia 2014 r.

Sąd Okręgowy w Lublinie

II Wydział Cywilny Odwoławczy

Tomasz Zana 39a

20-601 Lublin

za pośrednictwem:

Sądu Rejonowego w Chełmie

I Wydział Cywilny

Al. I Armii Wojska Polskiego 16

22-100 Chełm

Powód:

Jerzy Nowak

(adres w aktach sprawy)

Pozwany:

Towarzystwo Ubezpieczeń POMOC S.A. w Warszawie

(adres w aktach sprawy)

sygn. akt I C 114/12

wartość przedmiotu zaskarżenia: 16.729,18 zł

 

APELACJA POWODA

 

Działając w imieniu własnym zaskarżam na podstawie art. 367 § 1 i 2 k.p.c. wyrok Sądu Rejonowego w Chełmie z dnia 3 marca 2014 r. o sygn. I C 114/12, doręczony mi wraz
z uzasadnieniem w dniu 24 marca 2014 r., w części oddalającej powództwo:

  • co do kwoty 15.000 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z odsetkami ustawowymi od tej kwoty,
  • co do odsetek ustawowych od kwoty 5.000 zł za okres od dnia 6 lipca 2011 r. do dnia 2 marca 2013 r.,
  • w zakresie rozstrzygnięcia co do kosztów procesu.

 

Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucam:

  1. naruszenie prawa materialnego tj. art. 445 § 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie polegające na przyjęciu, że odpowiednią sumą pieniężną jest kwota 10.000 zł, podczas gdy, biorąc pod uwagę rozmiar krzywdy powoda, odpowiednią kwotą zadośćuczynienia jest 25.000 zł, a także poprzez błędną wykładnię tego przepisu polegającą
    na nieprawidłowym uznaniu, że pozbawienie poszkodowanego przyjemności, takich jak wyjazd na wakacje oraz spotkania z przyjaciółmi, nie stanowi krzywdy podlegającej naprawieniu,
  2. naruszenie prawa materialnego tj. art. 481 § 1 i 2 k.c. i art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja
    2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym
    i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2013 r. poz. 392) poprzez ich niezastosowanie oraz art. 363 § 2 k.c. poprzez jego błędną wykładnię, wyrażające się
    w przyjęciu, że zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę stanowi szkodę szacowaną według cen obowiązujących w dacie wyrokowania, podczas gdy stanowi ono świadczenie pieniężne, które powinno zostać spełnione przez zakład ubezpieczeń
    w terminie 30 dni od zgłoszenia tego roszczenia, a w razie opóźnienia można żądać odsetek ustawowych na zasadach ogólnych.

 

Niezależnie od zarzutów merytorycznych skarżący wskazuje, iż również rozstrzygnięcie
w zakresie kosztów procesu – oparte na art. 100 k.p.c. – jest wadliwe, powód powinien bowiem otrzymać od strony przeciwnej zwrot całości ponie sionych niezbędnych kosztów, zgodnie z art. 98 § 1 k.p.c.

 

Uwzględniając powyższe zarzuty wnoszę na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. o zmianę zaskarżonego wyroku częściowo poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 15.000 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z odsetkami ustawowymi od tej kwoty od dnia 6 lipca do dnia zapłaty, odsetek ustawowych od kwoty 5.000 zł za okres od dnia 6 lipca 2011 r. do dnia 2 marca 2014 r. (tj. kwoty 1.729,18 zł), a ponadto wnoszę o zwrot kosztów procesu za obie instancje według norm przepisanych.

 

Uzasadnienie

 

Jako powód wniosłem o zasądzenie od pozwanego Towarzystwa Ubezpieczeń POMOC S.A. w Warszawie na swoją rzecz kwoty 20.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 6 lipca 2011 r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia. Podniosłem bowiem w uzasadnieniu pozwu, iż w dniu 9 stycznia 2011 r. jadący prawidłowo rowerem zostałem najechany przez samochód, w wyniku czego doznałem obrażeń ciała. W dniu 5 czerwca 2011 r. zgłosiłem do pozwanego, który odpowiada za szkodę jako ubezpieczyciel sprawcy z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, roszczenie o zapłatę zadośćuczynienia w kwocie 25.000 zł. Pozwany w dniu 5 lipca 2011 r. wypłacił tytułem zadośćuczynienia kwotę 5.000 zł, odmawiając zapłaty dalszych świadczeń.

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa.

Sąd Rejonowy w Chełmie wyrokiem z dnia 3 marca 2014 r. zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 5.000 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 20 czerwca 2013 r. do dnia zapłaty. W pozostałym zakresie powództwo oddalił, a koszty procesu pomiędzy stronami wzajemnie zniósł.

Zdaniem skarżącego, Sąd Rejonowy w nieprawidłowy sposób ustalił wysokość należnego zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Zgodnie z utrwaloną linią orzecznictwa Sądu Najwyższego, zadośćuczynienie winno uwzględniać doznaną krzywdę, na którą składają się cierpienia fizyczne w postaci bólu i innych dolegliwości oraz psychiczne polegające na ujemnych odczuciach przeżywanych w związku z zaistniałym wypadkiem. Jednolicie przyjmuje się, że zadośćuczynienie pełni funkcję kompensacyjną, przyznana suma pieniężna ma bowiem stanowić przybliżony ekwiwalent poniesionej szkody niemajątkowej. Powoduje to, iż zadośćuczynienie powinno być adekwatne do stopnia doznanej krzywdy i uwzględniać wszystkie zachodzące okoliczności, zwłaszcza rodzaj uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, stopień intensywności cierpień, długotrwałość leczenia, możliwe trwałe następstwa, poczucie bezradności, utratę możliwości korzystania z rozrywek, wiek poszkodowanego czy rodzaj wykonywanej przez niego pracy (tak m.in. wyrok SN z dnia 10 marca 2006 r., sygn. IV CSK 80/05).

W ostatnich latach Sąd Najwyższy, w dążeniu do przełamania obowiązującej poprzednio tendencji do zasądzania skromnych sum tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, wielokrotnie podkreślał w swoich orzeczeniach, że ze względu na kompensacyjny charakter zadośćuczynienia jego wysokość musi przedstawiać odczuwalną wartość ekonomiczną, adekwatną do warunków gospodarki rynkowej. Zwracał uwagę, że nie można akceptować stosowania taryfikatora i ustalania wysokości zadośćuczynienia według procentów trwałego uszczerbku na zdrowiu, a zdrowie ludzkie jest dobrem o szczególnie wysokiej wartości w związku z czym zadośćuczynienie z tytułu uszczerbku na zdrowiu powinno być odpowiednio duże, oraz że nietrafne byłoby posługiwanie się przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia jedynie określonymi jednostkami przeliczeniowymi (vide wyrok SN z dnia 9 listopada 2007 r., sygn. V CSK 245/07 oraz przywołane tam orzeczenia).

Nie można w związku z tym zgodzić się z poglądem Sądu Rejonowego, jakoby pozbawienie poszkodowanego przyjemności, takich jak wyjazd na wakacje oraz spotkania z przyjaciółmi, nie stanowiło krzywdy podlegającej naprawieniu w świetle art. 445 § 1 k.c.
Jak wspomniano powyżej, utrata możliwości korzystania z rozrywek stanowi okoliczność, którą jak najbardziej należy uwzględniać przy miarkowaniu zadośćuczynienia, ma ona bowiem wpływ rozmiar krzywdy doznanej przez osobę poszkodowaną.

Wypadek z dnia 9 stycznia 2011 r. spowodował także wiele innych negatywnych następstw w życiu powoda, które zostały należycie wykazane w toku postępowania dowodowego. W wyniku wypadku powód doznał złamania kości udowej prawej oraz lewego barku. W dniach od 9 stycznia do 15 lutego 2011 r. przebywał w szpitalu, a następnie przez okres sześciu miesięcy pozostawał pod opieką Przyklinicznej Poradni Kliniki Ortopedii
i Traumatologii Narządu Ruchu z powodu stałych dolegliwości bólowych oraz konieczności rehabilitacji. W chwili wypadku powód miał 19 lat. Na skutek wypadku odczuwał ból, nie mógł wyjechać na wakacje w 2011 r. z powodu niepełnej sprawności i konieczności rehabilitacji, której poddaje się nadal. Powód w dalszym ciągu musi przyjmować leki przeciwbólowe i przeciwzakrzepowe. Zgodnie z opinią biegłego, uszczerbek na zdrowiu powoda wynosi 15 %.

W tak ustalonym stanie faktycznym nie sposób więc przyjąć, iż zapłata przez pozwanego zadośćuczynienia pieniężnego w wysokości 10.000 zł stanowi pełne naprawienie krzywdy doznanej przez powoda. Jest to kwota rażąco niska i zdaniem skarżącego powinna ona zostać podwyższona do wysokości 25.000 zł, bowiem dopiero taka kwota będzie w pełni adekwatna do okoliczności niniejszej sprawy, wypełniając w prawidłowy sposób funkcję, jaką w świetle utrwalonego orzecznictwa i poglądów doktryny należy przypisać instytucji zadośćuczynienia pieniężnego za krzywdę.

Wskazać ponadto należy, iż Sąd pierwszej instancji błędnie przyjął, powołując się
na art. 363 § 2 k.c., iż odsetki od zasądzonego zadośćuczynienia należą się dopiero od dnia wydania wyroku. Tymczasem zadośćuczynienie za doznaną krzywdę jest świadczeniem pieniężnym, które winno zostać spełnione przez pozwanego w określonym terminie. Powyższe znajduje potwierdzenie w orzecznictwie Sądu Najwyższego (zob. np. wyrok z dnia 22 lutego 2007 r., sygn. I CSK 433/2006). Zaznaczyć trzeba, że powód w dniu 5 czerwca 2011 r. zgłosił do pozwanego roszczenie z tytułu zadośćuczynienia w kwocie 25.000 zł,
a pozwany w dniu 5 lipca 2011 r. wypłacił powodowi z tego tytułu sumę 5.000 zł, odmawiając zapłaty dalszych świadczeń. Stąd roszczenie powoda o zapłatę odsetek
za opóźnienie, a więc od dnia 6 lipca 2011 r., jest w pełni uzasadnione, gdyż zgodnie z art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U.
z 2013 r. poz. 392) zakład ubezpieczeń powinien spełnić roszczenie w terminie 30 dni od jego zgłoszenia.

W odniesieniu do kosztów procesu Sąd Rejonowy oparł swoje rozstrzygnięcie
na normie zawartej w art. 100 zd. pierwsze k.p.c., znosząc je wzajemnie pomiędzy stronami. Zdaniem jednak powoda, poniesione przez niego koszty powinny zostać zwrócone w całości przez stronę przeciwną, stosownie do art. 98 § 1 k.p.c., a w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań należałoby w przedmiotowej sprawie sięgnąć po normę wyrażoną w art. 100 zd. drugie k.p.c., bowiem zadośćuczynienie pieniężne jest świadczeniem podlegającym miarkowaniu przez sąd, a zatem określenie należnej sumy zależy od oceny sądy. Wówczas zaś sąd może obciążyć stronę przeciwną obowiązkiem zwrotu wszystkich kosztów.

 

Biorąc pod uwagę powyższe, wnoszę jak na wstępie.

 

Jerzy Nowak

(podpis własnoręczny)

 

 

Załączniki:

  1. Odpis apelacji dla strony przeciwnej.
  2. Dowód uiszczenia opłaty od apelacji w kwocie 837 zł (5 % z wartości przedmiotu zaskarżenia wynoszącej 16.729,18 zł, z zaokrągleniem w górę do pełnej złotówki).

źródło: www.rf.gov.pl

Apelacja powoda – odszkodowanie z AC (autocasco), pozostawienie karty pojazdu w skradzionym samochodzie (naruszenie prawa materialnego)

Warszawa, 15 lipca 2009 r.

 

Sąd Okręgowy w ………………………

                                                                                   Wydział Cywilny Odwoławczy

                                                                                   za pośrednictwem

Sądu Rejonowego w …………………….                                                                         Powód:

…………………..………….

zam. ……………………………..

………………………………..

 

Pozwany: Zakład Ubezpieczeń ……………………………………     ……………………………………        ……………………………………

 

Wartość przedmiotu zaskarżenia:  8.280,00  zł (słownie: osiem tysięcy dwieście osiemdziesiąt złotych)

 

Apelacja Powódki od wyroku Sądu Rejonowego ogłoszonego w dniu ………………… w sprawie o sygnaturze akt …………………… doręczonego Powodowi w dniu …….

 

Działając w imieniu pozwanego, na podstawie art. 367 § 1 i 2 kpc zaskarżam wyrok Sądu Rejonowego w …………………………..w całości.

 

Wyrokowi temu zarzucam:

  1. Naruszenie prawa materialnego tj. art. 385 § 2 kc przez błędną jego wykładnię i w konsekwencji nie zastosowanie poprzez przyjęcie, że § 17 ust. 1 pkt. 11 lit. b OWU jest sformułowany w sposób jednoznaczny i nie budzący wątpliwości,
  2. Naruszenie prawa materialnego tj. art. 385³ pkt. 9 i 11 kc, poprzez jego niezastosowanie, co sankcjonowało przyjęciem przez Sąd I instancji, że ww. zapis nie jest postanowieniem niedozwolonym, a w konsekwencji przyjęcie, że ww. regulacja wiąże strony umowy ubezpieczenia autocasco,
  3. Naruszenie prawa materialnego tj. art. 805 kc przez błędną jego wykładnię i w konsekwencji nie zastosowanie,
  4. Naruszenie prawa materialnego tj. art. 807 kc w zw. z art. 826 kc przez jego niezastosowanie i przyjęcie, ze postanowienie § 17 ust. 1 pkt. 11 lit. b OWU nie jest sprzeczne z przepisami iuris cogentis wskazanymi w kodeksie cywilnym dotyczącymi umowy ubezpieczenia.
  5. Naruszenie prawa materialnego tj. art. 826 § 3 kc przez błędną jego wykładnię i niezastosowanie, co skutkowało uznaniem przez Sąd, że możliwa jest odmowa wypłaty odszkodowania w oderwaniu od istnienia przesłanki winy i związku przyczynowego,

 

Wskazując na powyższe zarzuty wnoszę o:

 

  1. zmianę zaskarżonego wyroku przez uwzględnienie powództwa w całości
  2. zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania pierwszoinstancyjnego oraz postępowania przed sądem II instancji zgod­­nie z żądaniem zgłoszonym w pozwie,

 

UZASADNIENIE

 

Sąd I instancji wyrokiem ogłoszonym w dniu ……….. r. oddalił powództwo w zakresie zasądzenia odszkodowania z tytułu ubezpieczenia autocasco wraz z odsetkami i zasądził jednocześnie na rzecz pozwanego ………… S.A. koszty procesu. W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, ze pozostawienie karty pojazdu w samochodzie uzasadniało odmowę wypłaty odszkodowania na podstawie OWU autocasco ubezpieczyciela. W dalszej części uzasadnienia Sąd przyjął, ze obowiązek nałożony na ubezpieczającego w OWU polegający na zabezpieczeniu poza pojazdem dokumentów (dowodu rejestracyjnego lub karty pojazdu) jest sformułowany w sposób jednoznaczny, nie budzi wątpliwości Ponadto Sąd uznał, że zapis, będący podstawą odmowy wypłaty odszkodowania jest uszczegółowieniem art. 826 kc. Równocześnie oddalając powództwo Sąd I instancji stwierdził, że nie musi istnieć związek przyczynowy między wyczerpaniem się przesłanki wskazanej w OWU (pozostawienie karty pojazdu w samochodzie) a zdarzeniem szkodowym (kradzieżą).

W ocenie powódki orzeczenie Sądu Rejonowego zasługuje na zmianę. Abstrahując w od błędnie przytoczonej przez Sąd podstawy odmowy przez ……….. S.A., co może wskazywać na pobieżne zapoznanie się ze zgromadzonym materiałem dowodowym (Sąd przytacza jako podstawę § 9 pkt. b1 OWU, podczas gdy podstawą jest § 17 ust. 1 pkt. 11 ppd. b lit. b1 ), wskazać należy na inne, zdaniem powoda, naruszenia przepisów.

Zwraca przede wszystkim uwagę nielogiczny wywód Sądu co do zgodności ww. postanowienia OWU z treścią przepisu bezwzględnie obowiązującego, jakim jest art. 826 kc. Sąd przyjął, że regulacja OWU jest uszczegółowieniem zapisu art. 826 kc, co doprowadziło do orzeczenia, że możliwa była odmowa wypłaty odszkodowania w oparciu o zapis OWU. W opinii powoda ww. twierdzenie nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem jest wprost przeciwnie. Norma art. 826 § 3 kc uzależnia w sposób wyraźny odmowę wypłaty odszkodowania od zawinionego umyślnego działania ubezpieczającego lub jego zawinionego działania/zaniechania wyczerpującego znamiona rażącego niedbalstwa. W przedmiotowej sprawie zgromadzony materiał dowodowy uniemożliwia zarzucenie powódce umyślnego działania. Również zgromadzony materiał, zwłaszcza zaś wyjaśnienia powoda, wyraźnie wskazują, że brak jest przesłanek zawinionego zaniechania, co za tym idzie nie jest możliwe uznanie jej rażącego niedbalstwa. W tym miejscu podnieść również należy, że strona przeciwna do tej pory w żaden sposób nie podnosiła zaniechania przez powódkę swych obowiązków mających charakter rażącego niedbalstwa. Biorąc pod uwagę  powyższe, zdaniem powódki Sąd I instancji dokonał błędnej wykładni prawa poprzez przyjęcie, że ww. postanowienie OWU może być uszczegółowieniem normy prawnej wyrażonej w art. 826 § 3 kc. Konsekwencją tego stanu rzeczy jest błędna subsumcja stanu faktycznego do ww.  normy prawnej.

Innym argumentem przemawiającym za zasadnością apelacji jest fakt, iż zarówno w orzecznictwie, jak i doktrynie powszechnie wyrażany jest pogląd, że zastosowanie sankcji w postaci odmowy wypłaty odszkodowania za niespełnienie obowiązków czy powinności wymaga istnienia oprócz związku przyczynowego, także przesłanki winy ubezpieczającego (wyrok SN z 23.10.2002 r. II CKN992/00; wyrok SN z 17.06.1983r., I CR 189/83, OSNC 1984/4/54). Ponadto wina musi mieć formę kwalifikowaną: umyślności lub rażącego niedbalstwa.

Powszechnie przywołuje się art. 826 § 1 i 2 k.c. określający reguły postępowania ubezpieczającego po wypadku. Wprawdzie obowiązek nie pozostawienia w pojeździe karty pojazdu nie zawiera się w dyspozycji tego przepisu, niemniej jednak kluczowe znaczenia ma przyjęta w tym przepisie zasada winy jako przesłanka wyłączenia odpowiedzialności ubezpieczyciela. W tym miejscu należy przywołać pogląd wyrażony w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 04.06.2003 r. Sąd Najwyższy stwierdza, że „ochroną ubezpieczeniową objęte są z samego założenia (celu umowy) szkody wynikające z kradzieży pojazdu (zarówno zwykłej jak i z włamaniem). W takim przypadku zdarzeniem wywołującym odpowiedzialność według OWU jest w istocie zdarzenie losowe, w tym przypadku kradzież, a niespełnienie obowiązków przez ubezpieczającego, wynikających z postanowień OWU nie wywołuje bezpośredniego skutku w postaci utraty prawa do świadczenia przez ubezpieczonego”. Podobnie twierdzi przeważająca część doktryny prawniczej np. prof. A. Wąsiewicz, wskazuje, iż „ogólne warunki ubezpieczenia autocasco nie mogą pogarszać sytuacji ubezpieczającego w sposób sprzeczny z normą art. 826 § 2 k.c. Postanowienia owu nie mogą stanowić wystarczającej podstawy do odmowy wypłaty odszkodowania ze strony ubezpieczyciela, jeżeli niewykonanie przez ubezpieczającego któregoś z obowiązków określonych w owu nie stanowi jednocześnie z jego strony rażącego niedbalstwa w wykonaniu tego obowiązku.” (A. Wąsiewicz Ubezpieczenia komunikacyjne, wyd. II w opr. M. Orlickiego i M. Wąsiewicza Bydgoszcz- Poznań 2001, str. 174). Powyższy pogląd jest również prezentowany w orzecznictwie sądowym (wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 06.11.1992 r., I ACr 457/92, OSA 1993/3/20). Przywołuje się również argumenty odwołujące się do celu (funkcji) umowy ubezpieczenia oraz wnioskowań prawniczych. Dodatkowo  wskazać należy, iż zgodnie z przyjętą linia orzecznictwa (np. orzeczenie S.A. 06.11.1996  I ACr 457/92,  wyrok  SN 2001.09.05 I CKN 31/99) OWU autocasco nie mogą pogarszać sytuacji ubezpieczającego w sposób sprzeczny z normą art. 826 kc. Postanowienia OWU nie mogą stanowić wystarczającej podstawy do odmowy wypłaty odszkodowania ze strony ubezpieczyciela, jeżeli niewykonanie przez ubezpieczającego któregoś z obowiązków określonych w OWU nie stanowi jednocześnie z jego strony rażącego niedbalstwa w wykonaniu tego obowiązku.

Biorąc pod uwagę powyższe stwierdzić należy, że w przedmiotowej sprawie zastosowanie znajduje zastosowanie zasada wyrażona w art. 807 kc, zgodnie z którą postanowienia OWU sprzeczne z przepisami kc dotyczącymi umowy ubezpieczenia są nieważne. Oznacza to, iż § 17 pkt. 11 ppkt b) lit.b.1) nie może stanowić wystarczającej podstawy prawnej do odmowy wypłaty odszkodowania, jeżeli działanie lub zaniechanie ze strony ubezpieczającego nie stanowi jednocześnie rażącego niedbalstwa w wykonaniu tego obowiązku, bowiem zapis OWU sprzeczny jest z normą art. 826 kc. W niniejszej zaś sprawie zachowanie się powódki nie można uznać za rażące niedbalstwo z przyczyn i okoliczności wskazanych powyżej.  Za powyższym twierdzeniem przemawia również wyrok Sądu Najwyższego z 1998-02-26, sygn. akt.  I CKN 527/97, zgodnie z którym „przypadkowa utrata dowodu rejestracyjnego, skradzionego następnie samochodu, nie powoduje wyłączenia ochrony ubezpieczeniowej za związaną z tym szkodę z mocy par. 4 ust. 1 pkt 6 ogólnych warunków ubezpieczenia autocasco, gdy nie zostanie wykazane, iż między tymi dwoma zdarzeniami zachodzi związek przyczynowy”.

Ponownie, na co wskazywano w pozwie, należy podkreślić, że samo pozostawienie karty pojazdu w pojeździe nie pozwala na jego uruchomienie – z oczywistych względów.

Również, w opinii powoda, sprzeczne ze zgromadzonym materiałem dowodowym (OWU) oraz błędne jest przyjęcie przez Sąd, że§ 17 ust. 1 pkt. 11 ppd. b lit. b1 ) OWU nie wyczerpuje przesłanek wskazanych w art. 385 § 2 kc. Ponownie wskazać należy, ze ujemne skutki wadliwie opracowanych ogólnych warunków ubezpieczeń, polegające na możliwości dowolnej ich interpretacji, powinny obciążać ubezpieczyciela, jako profesjonalistę i autora tych warunków. Na powyższe wskazuje wprost art. 385 § 2 kc, zgodnie z którym „wzorzec umowy powinien być sformułowany jednoznacznie i w sposób zrozumiały. Postanowienia niejednoznaczne tłumaczy się na korzyść konsumenta”. Powyższe twierdzenie nie budzi żadnych wątpliwości zarówno w orzecznictwie, jak i doktrynie, czego przykładem może być chociażby wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21.01.2004,  syg. akt IV CK 366/02, gdzie w sposób wyraźny wskazano, że „ponieważ ogólne warunki ubezpieczenia oraz umowa ubezpieczenia powinny być formułowane jednoznacznie i w sposób zrozumiały, to stosownie do unormowania art. 385 § 2 KC postanowienia niejednoznaczne interpretuje się na korzyść ubezpieczającego lub uprawnionego z umowy ubezpieczenia (konsumenta). Dotyczy to również obciążania ubezpieczających niekorzystnymi konsekwencjami wadliwej i niedbałej redakcji zawartej umowy”. Ta linia orzecznictwa jest kontynuowana, na co wskazuje m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 10.12.2003 r. sygn. Akt V CK 35/03, 18.03.2003 IV CKN 1858/00. Przeciwny pogląd, aby nieścisłości interpretacyjne oraz nakładanie większych, niż to wynika z OWU obowiązków na ubezpieczającego byłyby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (np. wyrok SN z 24.07.1959 r., wyrok z 2.09.1998 III CKN 605/97, uchwała  SN z 16.09.1993 r. III CZP 126/03).

W przedmiotowej sprawie mamy zaś do czynienia z całkowicie odwrotną sytuacją, w której to ………. S.A. interpretuje jednostronnie OWU na niekorzyść klienta. Powód pragnie zwrócić uwagę Sądu, że ubezpieczyciel odmawia świadczenia powołując się na zapis § 17 pkt 11 ppkt. b lit. b.1) zgodnie z którym ubezpieczeniem nie są objęte szkody, powstałe wskutek kradzieży pojazdu, jeżeli po opuszczeniu pojazdu nie dokonano  „zabezpieczenia z należytą starannością poza pojazdem dokumentów pojazdu (…)”. W przedmiotowym wyłączeniu odpowiedzialności …….. S.A. nie ma mowy o wyłączeniu odpowiedzialności z uwagi na pozostawienie w pojeździe m.in. karty pojazdu. Gdyby profesjonalista chciał wyłączyć ochronę ubezpieczeniową w przypadku pozostawienia w pojeździe karty pojazdu sformułowałby wyłączenie odpowiedzialności w sposób wyraźny i niebudzący wątpliwości –analogicznie jak w § 17 pkt 11 ppkt a), w którym wskazał, że z ubezpieczyciel nie odpowiada za szkody jeżeli do kradzieży doszło wskutek pozostawienia w pojeździe kluczyków. Na marginesie wskazać należy, że ubezpieczyciel – jako profesjonalista – nie wskazał w OWU sposobu działania przez ubezpieczającego, który wyczerpywałby pojęcie „należytej staranności”. Powszechnie akceptowanym poglądem w doktrynie oraz orzecznictwie jest, iż oceniając należytą staranność należy kierować się zasadami wynikającymi z ogólnego doświadczenia, odnosząc ją do staranności, sumienności i zapobiegliwości powszechnie przyjętej w danej kategorii, czyli według obiektywnego miernika staranności. Nie można odnieść wprost oceny staranności działania posiadacza pojazdu w zabezpieczeniu poza pojazdem karty pojazdu do skutku, jakim była kradzież. Podkreślenia wymaga, że w przedmiotowej sprawie pojazd został należycie zabezpieczony poprzez włączenie istniejących zabezpieczeń przeciw kradzieżowych. Również kluczyki i jedyny istotny z punktu widzenia możliwości skutecznej a zatem legalnej sprzedaży dokument, jakim jest dowód rejestracyjny zostały zabezpieczone z należytą starannością

Sąd I instancji nie odniósł się w ogóle do zarzutów powoda o stosowaniu przez ………. S.A. klauzul abuzywnych wskazanych w art. 385³ pkt. 9 i 11 kc.  Zdaniem powoda jest to nieprawidłowość wpływająca w istotny sposób na rozstrzygnięcie. Zwraca bowiem uwagę, ze gdyby Sąd uznał, ze ubezpieczyciel odmawiając wypłaty odszkodowania zupełnie pomija okoliczności sprawy, nie bada związku przyczynowego ani winy ubezpieczającego, to musiałby dojść do wniosku , ze jest to klauzula niedozwolona, zatem nie wiążącą strony.

 

 

Biorąc pod uwagę powyższe zarzuty oraz wnioski zgłoszone w petitum apelacji są zasadne.

 

 

Załącznik:

Odpis apelacji dla strony przeciwnej

Dowód uiszczenia opłaty sądowej

 

Zgodnie z art. 369 § 1 kodeksu postępowania cywilnego apelację należy wnieść do sądu, który wydał zaskarżony wyrok w terminie 14 dni od daty doręczenia stronie skarżącej wyroku wraz z uzasadnieniem

 

źródło: www.rf.gov.pl

 

Sprzeciw od nakazu zapłaty przedawnionej składki

Sprzeciw od nakazu zapłaty przedawnionej składki – pobierz klikając w poniższy link:

wzór sprzeciwu od nakazu zapłaty przedawnionej składki